Dla pisania

Andrzej Pilipiuk mocno poświęcił się dla pisania. To co przez pewien czas stanowiło jego pasję, teraz stało się możliwością do zarobienia dużych pieniędzy. Pewnie dlatego do swojej pracy (jak można nazwać pisanie) podchodzi systematycznie przelewając wiele swoich myśli na papier. A ma ich naprawdę bardzo dużo, dzięki czemu obecnie na rynku przeczytać można wiele jego wspaniałych książek, jak chociażby “Kroniki Jakuba Wędrowycza”, “Czarownik Iwanow”, “Weźmisz czarno kure”, “Zagadka Kuby Rozpruwacza”, “Wieszać każdy może”, “Homo Bimbrownikus” oraz “Trucizna” – serii opowiadającej o łowcy wampirów i niezłym awanturniku w jednym. Jeżeli ktoś lubi czarny humor w doskonałej oprawie, to koniecznie powinien poznać te dzieła literackie. Aczkolwiek należy wspomnieć o jednej bardzo ważnej ciekawostce z życia Pilipiuka. Otóż autor pod pseudonimem Tomasz Olszakowski napisał…aż 19 tomów Pana Samochodzika. Tak, po śmierci Zbigniewa Nienackiego to on wziął się za opisanie dalszych losów pana Tomasza i jego współpracownika Pawła Dańca. I tak oto w ten sposób na rynku ukazały się takie książki, jak “Pan Samochodzik i rubinowa tiara”, “…i tajemnica warszawskich fortów” “…i Czarny Książę”, “…i brązowy notes”, “…i diable wino”, “…i Relikwiarz Świętego Olafa”. To nie lada zaskoczenie dla wszystkich fanów twórczości Pilipiuka, którzy nawet nie zdają sobie sprawy często, że autor “maczał” palce w tworzeniu jednej z najbardziej znakomitych serii dedykowanych dla młodych ludzi.

“Karpie bijem”

Tom dziewiąty z serii o Jakubie Wędrowyczu – człowieku, który po odpowiedniej dawce samogonu był w stanie dokonać wielu rzeczy. W szczególności, jeżeli miał rozprawić się z wampirami lub też innymi, dziwnymi stworami. Kto pokochał tego człowieka z wieloma wadami (kilkoma zaletami) z poprzednich tomów, to i przy tej książce będzie bawił się równie doskonale. Oto dzięki Jakubowi człowiek dowie się jak przykładowo z Baby Jagi można wykonać broń ostatecznej zagłady. Czym tak naprawdę jest konwergencja kultur i dlaczego akurat w Dęblince jest ona realizowana? Światowy Dzień Przytulania – nazwa brzmi bardzo fajnie, ale okazuje się, że ten oto dzień niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Jakich dokładnie? Syndrom sztokholmski ma swoje medyczne wyjaśnienie, które wielu osobom jest doskonale znane. Tylko dlaczego to oto pojęcie jest związane z…samogonem? Odpowiedzi na te i na wiele innych pytań czytelnik znajdzie w tym oto tomie, który na pewno rozbawi do łez wieloma sytuacjami.

Ludzie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com
Read more